Dokazują wieczorami, łowiąc małe rybki

w oczkach pozostawionych przez rzekę

na polu: spinning, żaki, sznury.

Chociaż lato nie znęci w nas słońca.

Błyszcz słońca nie złapie w nas lata.

Potrzebne mi są twoje oczy. We wtorek

mieliśmy zielsko w śrubie, w środę

poszedł klin. Nazajutrz przyrumienione żeberka

chmur, a w piątek „co to, to nie”,

rzekł księżyc i wszedł na nieboskłon.