patrzysz w czyste niebo, wspominając chmury,

nawałnice dawnych spraw i gromkich sensów.

A nocą twoje światło ściąga świat i nic —

tylko pukanie ćmy w szybę i świerszcz

jakby ktoś stąpał w butach z klamerkami.

Chciałbym paść ofiarą dowolnej intrygi.

Esej o chmurach

Fragmenty obcych światów i te znane światy

w epizodach obłoków, co uczą bierności i

wrażliwość na szczegół: „zapach słoni po deszczu”,