lub zdmuchnąć jak obłok dmuchawca —

pomyśl o chmurach, podnieś wzrok i długo

patrz w chmury, aż zakołysze się świat.

„Jaki będzie miał smak ten nowiutki świat?”

Uderza do głowy jak piwo w upalny dzień.

Gorycz, słodycz, gorycz i ulga radości

jakbyś słońce jak akron zażył i gardło wyleczył

spuchnięte od nadmiaru oczywistych kwestii —

precz od wszystkich słońc, a zostają chmury,

wstęgi, kłęby pary i formy powietrza