— Najpomyślniej i najdogodniej; a naród polski, począwszy od sfer najwyższych (nowy ukłon i wymowne spojrzenie) aż do pospólstwa ulicznego jest najsympatyczniejszym narodem w Europie. Serce moje oddaję Polakom bez podziału.

Oczy królewny zajaśniały jakby odblaskiem dawnej, uroczej młodości.

— Lecz co widzę?... Najmiłościwsza infantka w żałobnej szacie93? Toż nie smutek nas czeka, śmiem tuszyć, ino pogodne dni po frasobliwych nastaną. Wysłuchajcie pierwszej prośby swego sługi, a da Bóg, w przyszłości najbliższej przyjaciela, i przystrójcie się jasno, barwno, jako jasnej i słonecznej doli mi życzycie. A może się mylę?

— Najmiłościwszy panie, od jutra nie ujrzycie mnie już w czerni, rada przyrzekam.

Król powstał.

— Gdyby nie późna godzina, przykrzyłbym się waszej miłości dłużej; odkładam do jutra i najbliższych dni uciechę niewymowną przebywania z wami jak najczęściej.

Ucałował ręce infantki, złożył ukłon na dwa zawody, pierwsza wizyta się skończyła.

— Pibrac!

— Słucham, najmiłościwszy paniel

— I cóż? Niepotrzebniem cię wodził ze sobą, polska królewna pięknie się wyraża w naszej mowie, obeszło się bez tłumacza.