Niech mu zguby nie zdarzy śmiałe przedsięwzięcie!»

Zygfryd dał rękę na to i poprzysiągł święcie.

I rzecze do dziewicy: «Póki życia stanie,

Będę miał o nim, pani, usilne staranie,

A zdrowo go i cało nad Ren wam przystawię!»

Królewna na podziękę skinęła łaskawie.

A już im sprowadzono na Renu wybrzeże

Sprzęt podróżny i odzież, złociste puklerze

I konie. Więc się w podróż wybierali woje

A gorzko po nich piękne płakały dziewoje.