Od okien, aby obcym przybyszom poskąpić
Widoku; poszły do swej komnaty niewieściej,
Ale co tam robiły, mówią opowieści:
Stroiły się na obcych mężów widok nowy,
Jako z dawna obyczaj mają białogłowy,
Ale ku wąskim oknom spoglądały skrycie
Na wojowników: zwykła ciekawość kobiecie!
Czterej tylko wysiedli z okrętu rycerze,
A Zygfryd wyprowadził konia na wybrzeże.
Widziały wszystko z okien urodziwe dziewki, —