Trzy obszerne pałace i salę rozległą
Ujrzeli tam, zielonym zdobioną marmurem.
Tam siedziała Brunhilda z swoich dziewic chórem.
Bramy były na ścieżaj otwarte gościnnie, —
Wtem wybiegli naprzeciw dworzanie, by zwinnie
I uprzejmie powitać w swojej pani kraju
I tarcze i rumaki ująć po zwyczaju.
A jeden rzekł: «Oddajcie też miecze i zbroje!»
Lecz Hagen na to: «Próżne to żądanie twoje,
Bułaty i pancerze wolimy nieść sami!»