Aż ich Zygfryd z tej ziemi poznał zwyczajami:

«W tym zamku z dawna taki obyczaj panuje,

Iż się gościom broń wszelką na progu zdejmuje;

Niech ją wezmą! Niczego nie dokażem siłą!»

Musiał Hagen usłuchać, choć mu nie w smak było.

Uraczono wnet gości i dano gospody,

A ku zamkowi biegnie młódź zbrojna w zawody

Zewsząd, w szatach książęcych, a kroku przyspiesza

I pogląda ciekawie, gdzie ta obca rzesza.

Tymczasem do Brunhildy dobiegła nowina,