Niby dziewicza skromność tchnie z postaci całej,

A w obejściu uprzejmy ten wojownik młody,

Lecz dałby się we znaki, gdyby doznał szkody.

Bo chociaż taki piękny i grzeczny z daleka,

Wnet by łzami wezbrała niewieścia powieka,

Gdyby się gniewać począł. Wygląda wspaniale,

A wszelakiej rycerskiej sprawy świadom wcale».

Królowa rzecze na to: «Podajcież mi szaty;

A jeśli siłacz Zygfryd przyjeżdża tu w swaty

I chce mą miłość zyskać, życie stracić może.