Wdział go — i już go ludzkie nie widziało oko.

Wrócił żywo. Tam stała już rycerzy siła,

Gdzie Brunhilda zwyczajnie z gachami walczyła;

Przystąpił do nich skrycie, a nikt go nie zoczył

Z rycerzy, bo się płaszczem cudownym otoczył.

Wyznaczono na walkę już koło obszerne,

Zbrojnych mężów stanęły zastępy niezmierne,

— Siedmset przeszło, — aby patrzeć na igrzyska

I osadzić, kto w walce zwycięstwo pozyska.

Przyszła wreszcie Brunhilda, uzbrojona cała,