Powściągnęła by dziewka swą dumę szaloną».
Usłyszała królewna, co Hagen zamierza,
Więc zwraca się z uśmiechem zaraz do rycerza:
«Kiedy tacy zuchwali, oddajcież im — rzecze —
Zbroję i dajcie zuchom do rąk ostre miecze!»
Gdy broń oddano, jako kazała dziewica,
Dankwartowi z radości pokraśniały lica.
«Walczcież teraz, jak chcecie! — rzekł rycerz bez lęku —
Król bezpieczny, bo mamy znowu oręż w ręku!»
Ale Brunhilda siły miała też niemałe.