Tam czekał na każdego podarek kosztowny.

Więc codziennie od rana do wieczora rzesza

Dzielnych mężów na zamek gromadnie pospiesza.

«Na honor — rzecze Hagen — trwogę we umie budzi

Ten liczny zjazd oddanych Brunehildzie ludzi.

Jeżeli ich zbyt wielka zgromadzi się siła.

(Któż wie, co dziewka o nas tam postanowiła, —

Może gniew jej nam skutki rokuje złowieszcze),

To kłopoty niemałe wynikną stąd jeszcze!»

A Zygfryd na to: «Nie dbam o tych mężów tłuszczę!