Olbrzym na nowe razy siły swe wytęża.

Cieszył się Zygfryd w sercu z czynów swego męża.

Walczyli zapalczywie; trząsł się zamek cały,

Ciosy się w Nibelungów sali rozlegały, —

Wreszcie młodzieniec pobił i związał klucznika,

A szczęk walki po całej ziemicy pomyka50.

Usłyszał zgiełk walczących w jaskini odległej

Dzielny karzeł Alberyk, szczęki go dobiegły,

Wdziewa zbroję i spieszy, ale już nie wstrzyma

Klęski, bo oto rycerz powiązał olbrzyma.