Jak olbrzyma, powiązał witeź Alberyka,

Temu po walce ciało srogi ból przenika.

Pytał karzeł: «Coś ty zacz, rycerzu wybrany?»

«Jam Zygfryd — odpowiedział książę — już wam znany».

A Alberyk zawoła: «Radosne nowiny!

Przekonały nas snadnie te rycerskie czyny,

Że się panem tej ziemi możecie zwać słusznie

Puśćcie umie, a rozkazy spełnię wam posłusznie».

Więc Zygfryd mu rozkazał, niech żwawo pobieży

I zawoła do niego najlepszych rycerzy