Użyją dziś rozkoszy; serce raźniej biło. —

Zygfrydowi spłynęła noc weselna miło.

Kiedy przy lubej piersi spoczął i w objęcia

Miłośnie tulił wdzięki ślicznego dziewczęcia,

Byłby dla niej poświęcił i mienie, i życie

I marzyć nawet nie chciał o innej kobiecie.

Nie będę opowiadał dalszej ich pieszczoty,

Lecz posłuchajcie, ile Gunter miał zgryzoty

Z Brunhildą owej nocy. Bohater ten żwawy

Wolałby z inną zażyć miłosnej zabawy.