Nie chcę siły nad tobą, przyrzekam to święcie,

Nie obrazi cię więcej śmiałe przedsięwzięcie».

Nie zważała nań, sama zalegając łoże —

Wisiał przez noc na haku, aż powstały zorze,

Aż się blaskiem słonecznym szyby zaświeciły.

Nie znać było po królu wielkiej jego siły!

«No jakże, cny Gunterze, będzie wam do smaku —

Rzekła dziewka — gdy słudzy znajdą was na haku

I ujrzą, jak związały was niewieście ręce?»

Król na to: «Źle byś wyszła ty na mojej męce,