Iż rzadko kto z Zygfryda ziemi tu się zjawi.
Co by to znaczyć miało, bardzo się ciekawi.
Więc w półsłówka do króla, czy to być nie może,
By się znowu z Krymhildą spotkała na dworze.
Poufnie to Brunhilda mówiła mężowi,
Ale snać57 nie w smak była ta mowa królowi.
«Jakie ich tu sprowadzić? — Gunter jej przerywa —
Tak daleko mieszkają — rzecz to niemożliwa!
Wszak to dalekie światy, nie śmiałbym i prosić.»
Lecz ona nie przestała tej prośby zanosić.