«Wszak lennik najmożniejszy zawahać się zgoła

Nie śmie, gdy go w usługi pan lenny powoła».

Uśmiechnął się król Gunter, — wiedział, że choć zjedzie

Zygfryd, to go ze sobą w służbę nie powiedzie.

A ona rzekła dalej: «Małżonku i panie!

Uczyń dla mnie, niech Zygfryd z Krymhildą tu stanie.

Na dworze, byśmy znowu widzieli ich przecie,

Większej sobie rozkoszy nie życzę na świecie.

Bo twojej siostry wdzięki, cnotę i urodę,

Pomnę zawsze, jakośmy dwie niewiasty młode