Król upraszał Dankwarta, ażeby porządku
Dopilnował i baczył na wszelkie wygody.
On też dobre po mieście rozdawał gospody.
W pałacu i w podwórzu stoły zastawiono, —
Nigdzie pewnie tak suto obcych nie goszczono.
Wszystko na ich rozkazy, czego stało60 w domu,
Król był możny, — niczego nie brakło nikomu.
Uwijała się służba, ochocza, wesoła.
Król Gunter zasiadł z gośćmi swoimi u stoła
Zygfryd siedział na dawnem miejscu; posadzono