Obok niego lenników jego dzielne grono.
Dwanaście set rycerzy, a każdy mąż tęgi,
Zasiadło. — «Toć nie może większej mieć potęgi —
Myślała Brunehilda — drugi człek poddany».
Jeszcze był jej dziś miły dość i pożądany.
Tymczasem wino strugą oblewało stroje
W wieczór on, gdy król gościł przyjacioły swoje,
Bo cześnicy dawali pełne roztruchany61
Biegając na wyścigi, by uraczyć pany.
A jako zawsze, kiedy zjadą się na gody,