«Kogoż — rzecze królowa — nałożnicą zowiesz?»
«Ciebie — Krymhilda na to — bo cóż na to powiesz,
Że Zygfryd pierwszy twymi wdziękami się bawił?
Nie mój brat cię zaprawdę dziewictwa pozbawił.
Taką sztuką cię wzięli, a tyś chyba zmysły
Postradała, gdy posiadł cię człowiek zawisły,
Więc gniew twój próżny!» — Na to Brunhilda odpowie:
«Poczekaj, zaraz powiem wszystko Gunterowi».
«Cóż mi na tem zależy? Duma cię uwiodła,
Mówiłaś, żem ja twoja służebnica podła —