Przykro mi bardzo, ale miejże to na względzie,
Między nami już szczerej przyjaźni nie będzie!»
Brunhilda w płacz. — Krymhilda i jej dziewic grono
Szło teraz do kościoła przed królewska żoną.
Stąd zawiść i gniew srogi poczęły się właśnie —
Wiele łez z jasnych oczu wylały te waśnie.
Uroczyste obrzędy i śpiewy rozgłośne
Brunhildzie się wydały długie i nieznośne:
Bo jej serce i duszę ciężki objął smutek. —
Wielu mężów tych sporów miało uczuć skutek.