Zygfryd: «Dzielni rycerze, któryż będzie taki,

Co nam w kniei pokaże, kędy zwierza szlaki?»

A Hagen rzekł: «Rozdzielmy się i swoim dworem

Każdy niech w las się puści, jakim zechce torem.

Wnet poznam ja i pozna pan mój miłościwy,

Który tu między nami najlepszy myśliwy.

Podzielim między siebie i ludzi, i sfory,

I puścim się do kniei rozmaitymi tory,

Kto się najlepiej sprawi, weźmie dank66 niemały».

Niebawem się myśliwskie grona rozjechały,