Nikt się do lasu w lepszej nie wybrał odzieży:

Czarna jedwabna szata na rycerzu leży

I kołpak sobolowy bogato zdobiony,

Zaś na sajdaku lite błyszczą się galony.

Wonną pantery skórę narzucił na barki

Zygfryd, a na ramieniu wisiał mu łuk szparki,

Lecz aby łuk ten napiąć, trzeba się posłużyć

Korbą, on jeden tylko mógł tej broni użyć.

Cały był obleczony w odzież z wydrzej skóry,

Po niej futro bogate od dołu do góry,