Na to Hagen odrzecze: «Miłościwy panie,
Jam myślał, że w Spessarcie dzisiaj polowanie,
I wino tam wydałem, miejcie to na względzie,
Dziś się obejdźmy, więcej tego już nie będzie!»
«A bodaj was — rzekł Zygfryd — po takiej pogoni
Trzeba z winem i miodem z siedem jucznych koni.
Gdy było niemożebnem, to było ognisko
I ten obóz rozłożyć gdzieś nad Renem blisko».
Hagen na to: «Przebaczcie, dzielni wojownicy!
Wiem ja tu niedaleko o zimnej krynicy