U stóp waszych, biegajcie, nim powstanę z ziemi!»

Gunter słyszał te słowa, radował się niemi.

Jeszcze Zygfryd powiedział: «Na niekorzyść moję

Poniosę w biegu z sobą caluteńką zbroję,

Oszczep, tarcz i myśliwską odzież». Miecz potężny

Wypasał więc i kołczan ujął młodzian mężny.

Tamci wnet pozrzucali przyodzienie całe,

Iż im jeno na ciele gzła zostały białe,

I jak dzikie pantery polem pobieżeli,

Lecz przy zdroju już pierwej Zygfryda ujrzeli,