Spieszył na tę ofiarę z starszymi do tumu,

Sto mszy śpiewano, zanim zamknęła się trumna,

A zbiegła się Zygfryda druhów rzesza tłumna.

Po mszy do dom gromadnie lud się garnął bramą,

Krymhilda rzecze wtedy: «Nie zostawcież samą

Mnie tej nocy, cni męże, i uczyńcie zadość

Mej boleści, bo dla mnie skończyła się radość.

Niech trzy dni i trzy nocy stoi na widoku,

Bym się dała napatrzeć zbolałemu oku,

A może wnet za mężem Bóg mi pójść pozwoli,