Że Krymhilda swe skarby kazała sprowadzić

Z ziemi Niblungów; do niej należał szafunek

Tego złota, bo to jej ślubny podarunek.

Po skarb się wybierali Giselher z Gernotem,

Ośm tysięcy mężów miało się tem złotem

Obładować, z jaskini przywożąc go skrytej,

Kędy pod Alberyka strażą był ukryty.

A gdy po skarb spieszących ujrzano, jak biegli,

Alberyk do przyjaciół rzekł, co skarbu strzegli:

«Wzbraniać skarbu nie możem, nie mamy doń prawa,