Chętnie by jej Giselher chciał dopomóc wiernie.
I wszyscy zgodnie rzekli: «Hagen źle postąpił!»
Ale ten pierwszej złości swych panów ustąpił,
Powróciwszy znów łaskę ich zyskał bezpiecznie,
Lecz Krymhilda mu zawiść poprzysięgła wiecznie.
Pierwej nim Hagen ukrył skarb w rzeki odmęcie
Wszyscy sobie nawzajem poprzysięgli święcie,
Iż miejsca nie wydadzą — gdzie ukryty został.
Ani im, ani innym potem się nie dostał.
Krymhilda znowu miała do żalu powody,