Płakała straty męża i tej nowej szkody,
Iż skarby utraciła, a skargi i żale
Aż do grobowej deski nie ustały wcale.
Po śmierci męża, — mówią prawdziwe powieści, —
Mieszkała tam trzynaście lat w ciężkiej boleści,
Nie przestając się swojej doli wdowiej żalić.
Wierną była, lud cały musiał jej to chwalić.
XX. Jak król Ecel do Burgundii po Krymhildę posyłał
W tych czasach panią Helkę do grobu złożono
A król Ecel za inną oglądał się żoną.