Do Burgundii się zwrócić radzili druhowie,
Gdzie żyła dumna wdowa, Krymhilda się zowie.
Kiedy śmierć mu zabrała pięknej Helki postać,
Mówili: «Jeśli chcecie godną żonę dostać,
Najlepszą, jaką kiedy monarcha poślubił,
Bierzcie tę; nią się niegdyś siłacz Zygfryd chlubił».
«Jakżeby to być mogło? — rzekł król znamienity —
Jam poganin i chrzestną wodą nieobmyty,
A ona chrześcijanką, a więc nie przystanie.
Cudem chyba się uda moje zalecanie».