Bo kiedy usłyszała wieść tę niespodzianą,

Łzy pociekły jej strugą niepohamowaną

Na myśl, jak jej zastąpi dawną pani nowa,

Jej, co królowej Helki pamięć w sercu chowa.

W siedmiu dniach z Hunnów ziemi Rydygier wyrusza, —

Ecel wesół, nadzieją wezbrała mu dusza, —

Już w Wiedniu dla drużyny świetne szaty stroją, —

Margrabia chciał co prędzej odbyć podróż swoją.

W Bechlarn już Gotelinda czeka niecierpliwie,

A młoda margrabianka wygląda tęskliwie