«Który świadom, niech zaraz powie, kto to taki?
Widać, że ciężkie juki niosą ich rumaki,
Pewnie bardzo bogaty pan z swym jedzie dworem».
Po mieście wnet gospody stanęły otworem.
A kiedy zajechali nieznajomi wreszcie,
Wiele o obcych panach mówiono po mieście,
Skąd się tu ci rycerze stawili nad Renem.
Król, aby się dowiedzieć, posłał za Hagenem.
Tronejczyk rzekł: «Jam gości tych nie widział jeszcze,
Skoro ich ujrzę jeno, zaraz wam obwieszczę,