Wyszła naprzeciw gości aż do progu sali

I łaskawie przyjęli Ecela wasali, —

Rydygier jedynastu miał z sobą rycerzy.

Cześć mu oddano, jaka posłowi należy.

Przyniesiono im krzesła. Usiedli posłowie,

A przed królową stali obaj margrabiowie,

Ekewart z Gerem, obaj rycerze wybrani!

Nikt tam nie był wesoły, kiedy smutna pani.

Naokoło się rzesza pięknych niewiast mieści,

Śród nich Krymhilda ciężkiej oddana boleści,