Miała jeszcze dostatki z Nibelungów ziemi
I Hunnów zamyślała poobdarzać niemi.
Było tyle, co ledwie sto uniesie koni,
Lecz Hagen się dowiedział tej nowiny o niej
I rzekł: «Ona mi swojej łaski już nie wróci;
To niechajże i złoto Zygfryda porzuci!
Po cóż się ma nim cieszyć nieprzyjaciel który?
Bo co ona z tem zrobi, przewiduję z góry,
Jeżeli skarb wywiezie, wiem naprzód z pewnością,
Iż go rozdzieli, aby mi dokuczyć złością.