Co skarbów z Nibelungów przywieziono ziemi,
Ani jej, ni ma ręka nie splami się niemi.
Nie chcę złota! Schowajcie nazad do skarbnicy!
Jam tyle mego przywiózł z ojczystej ziemicy,
Iż się obejdziem bez tej na drogę wyprawy
I pewnie nam w podróży nie zabraknie strawy».
Tymczasem pierwej jeszcze dziewki złoto czyste
Zbierały, kładąc w skrzynie okute, zamczyste.
Było takich dwanaście, te zabrano z sobą
Wraz z niewieścią potrzebną do drogi ozdobą.