Ona dziewic bogatych sto ze sobą bierze,
Wszystkie miały pokaźne i strojne odzieże,
Ale wżdy z jasnych ocząt łezki im kapały —
U Ecla potem uciech niemało doznały.
Przybył Giselher, za nim brat Gernot prowadzi,
Jako wypada, orszak bojowej czeladzi,
Mieli siostrze po wschodnim towarzyszyć szlaku,
A mieli z sobą tysiąc rycerzy w orszaku.
Nadszedł i mężny Gere, za nim Ortwin spieszy,
Kuchmistrz Rumolt być musiał przy podróżnej rzeszy, —