Wszędzie noclegi aż po Dunaj zgotowali,

Gunter jeno za miasto wyjechał, nie dalej.

Ale nim się znad Renu wybierać zaczęli,

Przodem do huńskiej ziemi chyżych gońców pchnęli,

By królowi zanieśli wieści upragnione,

Że mu Rydygier zjednał Krymhildę za żonę.

XXI. Jak Krymhilda do Hunnów jechała

Niechajże gońce jadą, rozpuszczając wodze,

Ja powiem, jak się wiodło królowej po drodze

Kiedy ją już Giselher i Gernot żegnali,