Każdy, kto ją obaczył, służył jej z ochotą,

Chociaż jeno datkami małymi obdarza;

Lecz hojnie opatrzyła służbę gospodarza.

Zaś pani Gotelinda, także uprzejmości

Pełna, dawała dary dla nadreńskich gości,

Każdego z nich, z wyjątkiem chyba bardzo małym,

Obdarzyła klejnotem lub strojem wspaniałym.

Gdy po posiłku orszak w drogę się wybiera,

Ofiaruje swe służby żona Rydygiera

Królowej, iż rozkazy jej spełni z ochotą.