A wtem do niej margrabia Rydygier przemówi:
«Otóż tu się wypada przedstawić królowi;
Powiem, kogo witając całować należy,
Jednako wszystkich witać nie można rycerzy».
Więc królową co żywo z rumaka zsadzili,
Potężny Ecel także nie zwłóczył ni chwili,
Zsiadł z konia, zaczem jego towarzysze zsiedli
I króla do Krymhildy wesoło powiedli.
Koło niej z każdej strony szedł książę bogaty
Towarzysząc i rąbek unosząc jej szaty,