Ach, gdyby się tej chwili nareszcie doczekać!»

Rycerze jej wzbudzili takie przywiązanie

Dla siebie, że ich wszyscy kochali dworzanie,

Ekwart pozyskał sobie niejednego druha,

A królowej rozkazów każdy chętnie słucha.

Tak sobie układała: «Będę prosić króla,

A może się nakłonić raczy jego wola,

Iż to sprawi, by do mnie krewni moi przyszli».

Nikt odgadnąć nie zdołał jej zdradzieckich myśli.

Gdy przy swoim małżonku raz leżała w nocy