Już myśl o nim rozkosznie młode serce pieści.

Bo kiedy po rycersku igrali na dworze

Rycerze i dworzanie, w panieńskiej komorze

Stała w oknie Krymhilda, patrząc na harc żwawy,

A ten widok za wszelkie starczył jej zabawy.

Gdyby przeczuć mógł Zygfryd, że z okna świetlicy,

Patrzą nań piękne oczy nadobnej dziewicy,

Gdyby ujrzeć ją zdołał, tę, co w sercu nosił,

Pewnie by najszczęśliwszym śród ludzi się głosił.

Gdy w rycerskim orszaku kroczył dzielny młodzian