Hagen zaś Dankwartowi wydał rozkaz taki,
By nad Ren co najlepsze przywiódł swe junaki.
Przyszło ich osiemdziesiąt. Okryci w pancerze
Strojno na dwór Guntera zjechali rycerze.
Przybył i dzielny Volker, skrzypek wyśmienity,
Trzydziestu ludzi z swojej przyprowadził świty
W szatach, jakie by nosić przystało królowi.
Że z nim do Hunnów jedzie, mówił Gunterowi.
A kto ten Volker taki, zaraz wam opowiem
Szlachetny był to rycerz, pan możny, albowiem