Tysiąc sześćdziesiąt okrył na drogę rycerzy,
Także dziewięć tysięcy pachołków wiódł z sobą.
— Ich rodziny się potem okryły żałobą.
Niesiono przez dziedziniec i rzędy, i miecze,
A stary jeden biskup ze Spiry tak rzecze
Do Uoty: «Już pewnie wkrótce się wybierze
Gunter na gody, niechaj Bóg ich w drodze strzeże!»
Lecz szlachetna Uota namawia swe syny:
«Ach, raczej nie rzucajcie ojczystej krainy,
Bo tej nocy widziałam sen złowieszczy taki,