Pewnie już o tem wiedzą. Więc dzisiaj ramienia

Nie żałujcie, gdy Elsa i Gelfrat napadną

Czeladź naszą; niech klęskę poniosą przykładną.

Zuchwalcy, oni tego nam nie puszczą płazem!

Niech więc konie powoli idą, ale razem.

By kto nie myślał, że my zmykamy przez pole».

«Posłucham!» rzekł Giselher, waleczne pacholę.

«Ale któż będzie drogę wskazywał czeladzi?»

Odpowiedzieli wszyscy: «Niech Volker prowadzi.

Zna manowce i drogi, skrzypek dzielny w wojnie».