I namioty, i szopy dla gości rozpięte.

Wypadło tam zabawić przez jeden dzień cały

I przez noc. Uprzejmości doznali niemałej,

A potem w Rydygiera jechali krainę,

Wnet margrabia wesołą usłyszał nowinę.

Kiedy drogą strudzeni stanęli na leże,

A blisko margrabiego były już rubieże,

Ujrzeli na granicy uśpionego męża,

A Hagen go natychmiast pozbawił oręża.

Ekewart zwał się rycerz, co miał stać na straży,