Skłonili się rycerze tak mile przyjęci,
A Rydygier swe szczerze okazywał chęci,
I osobno Hagena witał bohatera,
Znanego z dawna, tudzież z Burgundii Volkera.
Przywitał i Dankwarta, ale ten mu rzecze:
«Skoro nas podejmiecie, któż będzie miał pieczę
O czeladź, którą z sobą wiedziemy w pochodzie?»
Margrabia rzekł: «Spędzicie noc w wielkiej wygodzie,
A czeladź, którą z sobą prowadzą królowie,
Odpocznie także, bo zaraz stróżów postanowię