Był gościnny i sercem umiał dawać szczerem.

Tak święcił zrękowiny córki z Giselherem.

Król Gunter, mąż wspaniały i bohater mężny,

Otrzymał, — co mógł godnie nosić król potężny,

Choć nigdy darów nie brał, — przecudną zbroicę;

Z pokłonem margrabiego uścisnął prawicę.

Gernota także klingą obdarzył wspaniałą,

Którą ten później w walce z wielką dzierżył chwałą;

Cieszyła margrabinę radość gości szczera,

Lecz to potem na zgubę wyszło Rydygiera.