I na królewskim dworze strójcie się tem złotem;
Potem mi odpowiedzą za waszym powrotem,
Czy się na godach rycerz mój popisał ładnie».
Skrzypek wolę tej pani wypełnił dokładnie.
A margrabia im rzecze: «Jedźcie bez obawy!
Zostanę przy was wiernie do końca wyprawy
I od wszelakiej szkody po drodze uchronię».
Więc wnet podróżne juki wkładano na konie,
Gospodarz też był gotów, z nim pięćset rycerzy
Konno, strojno i zbrojno; wywiódł ich z rubieży