Świadom mej krzywdy? Raczej wam było nie jechać!

Sam rozsądek wymagał tej drogi zaniechać».

«Po mnie nikt nie posyłał — Hagen jej odpowie —

Ale byli proszeni na gody panowie,

Którym służyć winienem ja po lennem prawie,

A nigdy mnie nie brakło żadnej w ich wyprawie».

«Ale pamiętasz — rzekła — co było przyczyną

Mego gniewu i jaką ściągnąłeś go winą?

Wszak Zygfryda mojego tyś życia pozbawił

I o niepłakaną stratę mnie przyprawił».